Treści
Piłka w grze!
Dnia 06.06.2009 roku Stowarzyszenie Młoda Gdynia oraz III Liceum Ogólnokształcące w Gdyni organizują charytatywny turniej piłkarski. Zebrane fundusze zostaną przekazane na schronisko Ciapkowo oraz Hospicjum św. Wawrzyńca.
W turnieju zgodnie z zapowiedziami weźmie udział pięć zespołów:
- reprezentacja gdyńskich samorządowców
- (swoje uczestnictwo potwierdzili: Andrzej Bień, Mariusz Bzdęga, Marek Łucyk, Tadeusz Szemiot, Zygmunt Zmuda Trzebiatowski, Lech Żurek) ,
- nauczycieli,
- samorządów gdyńskich szkół ponadgimnazjalnych,
- dziennikarzy,
- stowarzyszenia Młoda Gdynia
Podczas turnieju zostanie zorganizowana sprzedaż ciast, które zostaną upieczone przez gdyńskich uczniów. Zwody będą rozgrywane na boisku III Liceum Ogólnokształcącego im. Marynarki Wojennej w Gdyni.
Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach Szkoły Liderów, projektu edukacyjnego organizowane przez Stowarzyszenie Młoda Gdynia.
O NGO i dziennikarstwie obywatelskim w Szkole Liderów
Za nami spotkanie z niebanalną osobistością, jaką jest bez wątpienia p.Piotr Wyszomirski. Założyciel i redaktor naczelny Gazety Świętojańskiej, dyrektor ośrodka psychologiczno-pedagogicznego RAZEM, absolwent wydziału polonistyki na UG, ukończył podyplomowe studia z zarządzania firmą na PG, trener, animator wielu akcji społecznych, szkoleniowiec. Do tego osoba niezwykle konkretna, twardo stąpająca po ziemi, niezależna.
Dlatego też piątkowe spotkanie było tak ciekawe. Rzadko udaje się młodym ludziom spotkać tak wybitną jednostkę, która potrafi zainteresować wszystkich tematami, które porusza. No, może nie udało się jedynie zainteresować dziewczyn dyskusją o wygranej Barcelony w meczu z Chelsea
.
W każdym bądź razie liderzy zapoznali się z tematem organizacji pozarządowych, uwolnili się od błędnego myślenia na ich temat - tak, wiemy już między innymi, że w organizacji pozarządowej można zarabiac dobre pieniądze i realizować przy tym swoje idee. Zostaliśmy zachęceni do tego, by przynajmniej małą część życia poświęcić pracy w jednej z takich organizacji, by poznać w jaki sposób można robić coś wartościowego, pozostając niezależnymi od administracji publicznej.
Zdaliśmy też sobie sprawę z dość smutnej rzeczy, a mianowicie z tego, że Polakom daleko do życia w społeczeństwie obywatelskim. Bierność naszych rodaków jeśli chodzi o działalność ze społeczeństwem i dla społeczeństwa jest powszechnie zauważalna, ale znamy też przykłady, gdy Polacy potrafią się zebrać i razem zrobić coś naprawdę dobrego - np. zryw solidarnościowy czy WOŚP. Tak więc w nas jest nadzieja liderzy, by mobilizować Polaków do działania, gdyż : “Nasz naród jak lawa, z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi, plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi…”, jak opisywał Polaków przed wiekami Adam Mickiewicz.
Na końcu zagłębiliśmy się w działalność Gazety Świętojańskiej. Część z nas pisała już do niej artykuły, ale p.Piotr zwrócił nam uwagę, że wokół nas na pewno dzieje się wiele ciekawych rzeczy, wartych opisania. Bardzo mało interesujemy się tym, co dzieje się w naszych dzielnicach, dlatego też, wydaje mi się, że w tej kwestii jest prawdziwe pole do popisu także dla nas ![]()
Mam nadzieję, że nie było to ostatnie spotkanie z p. Piotrem Wyszomirskim. Myślę, że jest jeszcze wiele rzeczy, których możemy się od niego nauczyć. To prawdziwa szansa dla liderów, by szukali inspiracji w różnych środowiskach.
Sandra Stecka
Warsztaty w Radiu Plus
W dniu, w którym niebiosa zsyłały na ziemię falę upałów, na 7 jednostek dziennych przed maturą z j. polskiego, za Wzgórzami, Kamiennymi Potokami, w odległym Gdańsku, w mini dzielnicy Diabełkowo odbyły się warsztaty z redaktorem naczelnym Radia Plus - Adamem Hlebowiczem. Frekwencja stanowiła 60% naszej ekipy liderskiej, co w skali oceniania w VILO oznacza ocenę dostateczną. Blamaż, poruta, klops i klapa.
Wycieczka gdyńskiej młodzieży rozpoczęła się na stacji Wzgórze Maksymiliana o 15:40. Z przykrością muszę zauważyć, że dwie dziewczyny nie zdążyły się na wyznaczoną kolejkę, narażając w ten sposób na spóźnienie resztę załogi, dodatkowo wprowadziły chaos, niepokój i niepotrzebne nerwy. Stanowię 50% tych dziewczyn, za co w swoim imieniu przepraszam
Chyba każdy z nas pobił swój rekord bycia w Galerii, przebiegnięcie jej całej zajęło mi z Karoliną ok. 3 min. Szczęśliwie autobus 199 spełnił nasze zasapane marzenia spóźniając się, gwarantując zespolonej już ekipie podróż do… no właśnie gdzie? Ustalenie przystanku wysiadkowego przysporzyło nam dodatkowych trudności. Ale o co ten cały ambaras?! Nie z takich tarapatów wychodzi każdy lider! Spuszczę zasłonę milczenia na umiejętność lub ich brak przy otwieraniu drzwi autobusikowych. Naszym oczom nie ukazały się jednak żadne wielkie budynki a’la Sea Towers, ani inne punkty orientacyjne. Ale i to nie dało rady zmylić bacznego lidera! Przeszliśmy nieco przydługą ul. Wileńską, tak długą, że aż zapamiętałam jej nazwę, podeszliśmy jeszcze pod stromą ulicę, mijając liczne gabinety stomatologów i w końcu przybyliśmy pod niepozorne studio Radia Plus. Od razu ugoszczono nas tam w kuchni pokazując wszystko od kuchni, w której Artur mógł sprawdzić swoje umiejętności barmańskie, można go teraz spokojnie zarekomendować na Heinekena.
Pan Adam Hlebowicz zaczął opowiadać o historii radia, która sięga 05/09/1992r, kiedy to wyemitowano pierwszą audycję. Mogliśmy dowiedzieć się np:
- jak wyglądają osoby po drugiej stronie głośnika
- na konkursy, darmowe karnety na basen, które są ogłaszane w eterze naprawdę odpowiadają słuchacze(!)
- istnieje szereg badań preferencji słuchaczy jak i piosenek zanim usłyszymy je w głośnikach
I wielu innych ciekawych, często nawet zaskakujących informacji o funkcjonowaniu radia. Pan Hlebowicz wcielił się w rolę przewodnika, pokazał nam swój gabinet, newsroom, studio nagraniowe itd. Podkreślał swoją otwartość na przyjmowanie praktykantów – przyszłych dziennikarzy, co może się niektórym z was przydać.
Jadwiga Pyda